Sauna

Słowo ?sauna” pochodzi z języka fiń­skiego i pierwotnie znaczyło tyle co ?dół w ziemi, kopalnia”. Z biegiem czasu zaczęto je pojmować jako ?pokój do pocenia się”.

W prawdziwej saunie stosowano wyłącz­nie suche gorące powietrze, a w prze­rwach lub pod koniec – polewanie zimną wodą. Istnieje również sauna kombino­wana, gdzie stosuje się naprzemiennie suche powietrze i parę wodną, wytwarza­ną przez polewanie wodą rozżarzonych kamieni. Jest to forma przejściowa do łaźni rosyjsko-tureckiej, w której para wodna stanowi główny czynnik leczniczy. Do celów leczniczych wykorzystywane jest przede wszystkim suche powietrze. Parę wodną stosuje się raczej rzadko. Duże znaczenie mają natomiast właści­wie przeprowadzane zabiegi zimnowodne, traktowane jako przerywniki.

Głównym celem przebywania w sau­nie jest wytrenowanie pewnych me­chanizmów regulacji ciepłoty ciała. W ten sposób można się zahartować i uodpornić na przeziębienia, a jedno­cześnie wzmocnić układ krążenia i sys­tem nerwowy.

Kolejną korzyścią, jaką daje sauna, jest oczyszczenie organizmu z toksyn. Od­bywa się to w dwojaki sposób. Po pierw­sze, szkodliwe substancje są usuwane wraz z potem. Po drugie, podniesienie temperatury we wnętrzu ciała (tzw. tem­peratury wewnętrznej) powoduje wzmo­żenie procesów wydalniczych nerek i płuc. Ten drugi proces oczyszczania jest efektywniejszy. Przy wzroście temperatu­ry wewnętrznej pokłady szkodliwych produktów przemiany materii miękną, rozpuszczają się i zostają w ten sposób przygotowane do wydalenia z organizmu (w tym wypadku są one wydalane głów­nie przez nerki, a w dużo mniejszym stopniu – wraz z potem). Podczas prze­biegającego prawidłowo seansu w saunie organizm traci do 1 litra potu i około pół litra moczu więcej niż zwykle, przy czym konsystencja potu zmienia się. Na samym początku jest silnie zagęszczony, ale przy dłuższym, wzmożonym poceniu się traci na gęstości i staje się coraz bardziej rozwodniony. Trzeba również wiedzieć o tym, że przy wzmożonym poceniu się niektóre jony, np. chlorkowe, są wydala­ne w takim stopniu, że mogą wystąpić objawy ich braku. Należy zdawać sobie z tego sprawę i przyjmować w saunie odpowiednie płyny.

Jak już wspomnieliśmy, główne korzyści z regularnego odwiedzania sauny to wzmocnienie odporności na infekcje, ?wytrenowanie” krążenia oraz oczysz­czenie organizmu ze szkodliwych produ­któw przemiany materii. Oprócz tego sauna może przynosić także korzyści in­nego rodzaju, a jej stosowanie daje w wie­lu wypadkach rzeczywiste efekty terapeu­tyczne. A oto najważniejsze wskazania do stosowania sauny:

Osiąganie tzw. wagotonii treningowej.

Wagotonia jest to stan przewagi napięcia nerwu błędnego (po łacinie – Vagus), przejawiający się m.in. w spowolnieniu tętna, także podczas obciążenia, i ob­niżeniu napięcia życiowego. Sauna sprzy­ja osiąganiu takiego stanu i dlatego wcho­dzi w skład programu treningowego dla sportowców wyczynowych. Zaleca się wówczas 2-3 piętnastominutowe pobyty w kabinie podczas seansów odbywają­cych się 1-2 razy w tygodniu. Przynosi to w. rezultacie dostosowanie organizmu do krótszych wypoczynków i dłuższej pracy bez zmęczenia, co z kolei umożliwia osią­ganie lepszych wyników w sporcie.

Chroniczne zapalenie oskrzeli, a także pylica krzemowa płuc to choroby, przy których regularne odwiedzanie sauny jest bardzo wskazane, z tym że początkowe seanse trzeba przeprowadzać bardzo ost­rożnie, a dopiero później intensyfiko­wać je.

Wizyty w saunie powinny się odbywać 1-2 razy tygodniowo, przy czym z począt­ku należy się ograniczyć do przebywania w kabinie przez 5-7 min na najniższej półce (przy każdym wejściu do kabiny). Na wysokości głowy panuje tam tem­peratura 50-60°C. Nie zaleca się stosowa­nia pary wodnej. Trzeba natomiast brać łagodny prysznic między kolejnymi po­bytami w kabinie i na zakończenie sean­su. Na początku wystarczy dwukrotne przebywanie w kabinie podczas jednego seansu.

Osoby cierpiące na chroniczne zapalenie oskrzeli muszą bardzo uważać, aby się nie przeziębić po zakończeniu seansu w sau­nie. Muszą więc być odpowiednio ubra­ne, a także uzupełniać utratę płynów, aby nie dopuścić do nadmiernego wysuszenia ciała.

Po kilku pierwszych ostrożnych zabiegach można stopniowo zwiększać ich intensyw­ność, wchodząc do kabiny w czasie jed­nego seansu 3-4 razy na 8-12 min. Można się już wtedy ulokować na drugiej lub trzeciej półce i ewentualnie stosować łagodne polewania rozgrzanych kamieni wodą z tymiankiem lub rosiczką oraz koniecznie – zimne prysznice. Wszystkie te wskazania, jak również korzystne rezultaty uzyskiwane dzięki nim, zostały dokładnie przebadane. To samo odnosi się do kombinacji sauny z odpowiednimi polewaniami według metody Kneippa. Ale nie wolno eks­perymentować samemu! Zastosowanie sauny w takiej kombinacji jest wpraw­dzie bardzo obiecujące, ale dość trud­ne, a więc powinno być przeprowa­dzane pod kierunkiem i kontrolą leka­rza. W każdym razie jest rzeczą udowod­nioną, że dzięki systematycznym wizy­tom w saunie ?pacjenci chorzy na bron- chit nie mają przez dłuższy czas na­wrotów choroby i zużywają o wiele mniej lekarstw” (H. Schlüter). Takiej kuracji najlepiej nauczyć się najpierw w jakimś sanatorium, gdzie pracują le­karze wyspecjalizowani w tego rodzaju terapii. Poradzą oni pacjentowi, jak ma kontynuować kurację po powrocie do domu.

Schorzenia reumatyczne (gośćcowe), w szczególności gościec tkanek miękkich. Sauna może tu doskonale uzupełniać tradycyjne leczenie farmaceutykami i fi­zykoterapią. Nie wolno jej jednak stoso­wać w takich schorzeniach reumatycz­nych, przy których występuje bardzo wy­soki opad krwinek (OB). Nie wolno tego robić także wtedy, gdy powstały jakieś zmiany organów wewnętrznych spowo­dowane reumatyzmem, np. poważne wa­dy zastawek serca, wówczas bowiem sau­na jest absolutnie niewskazana. We wszy­stkich innych okolicznościach odgrywa pozytywną rolę w zwalczaniu schorzeń reumatycznych, przyczyniając się do roz­luźnienia zesztywnień występujących w obrębie stawów i kręgosłupa, a także działając zapobiegawczo. Systematyczne wizyty w saunie są zalecane m.in. w cho­robie Bechterewa (zesztywniające zapale­nie stawów kręgosłupa na tle gośćco­wym), stwierdzono bowiem, że pomagają w likwidowaniu zmian zapalnych i przy­gotowują do bardzo ważnych w tym wypadku ćwiczeń ruchowych (ciało poru­sza się łatwiej, gdy jest do głębi roz­grzane). Sauna jest zalecana również przy zwyrodnieniowych zmianach stawów kręgosłupa (spondyloartroza) oraz sta­wów kończyn.

Znajduje ona zastosowanie ponadto tak­że w leczeniu często występującego ?gość­ca tkanek miękkich (bez stanu zapal­nego)”. Pod tym pojęciem rozumie się schorzenia, zazwyczaj degeneratywne, tkanki łącznej i podskórnej poza stawa­mi. W krajach cywilizowanych tylko u niewielu ludzi po trzydziestce nie stwier­dza się zupełnie istnienia tej dolegliwości. Przy schorzeniach reumatycznych zaleca­ne jest odwiedzanie sauny raz w tygodniu. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, to powinno się ją wykorzystać w pełnym zakresie, tzn. podczas jednego seansu wchodzić do kabiny 3 lub 4 razy na 10 do 20 min. Po trzecim lub czwartym wejściu temperatura skóry jest już czasem nawet o 10°C wyższa od normalnej, podczas gdy temperatura wewnętrzna ciała wynosi tylko 38,5-39°C. Tak więc im bliżej po­wierzchni ciała, tym temperatura jest wyższa. Jeśli tkanka podskórna osiąga 41°C, to leżące tuż pod nią warstwy tkanki łącznej i mięśniowej – około 40°C. Sprzyja to zwalczaniu takich dolegliwości jak schorzenia reumatyczne tkanki łącz­nej i stany napięć mięśniowych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.